Osiemnastka
Osiemnaste urodziny. Papierosy, słodycze i wino. Impreza trwała pewnie jak zwykle do rana. Jak w wesołym miasteczku wagonik życia zabierał mnie do góry, a potem zrzucał w dół i wydawało się, że nie mam nad tym żadnej kontroli, więc jedyne, co pozostawało, to znieczulić się alkoholem, muzyką, snem i nie czuć emocji, z którymi nie […]











